PACIFIK – 10 kwietnia 2026 r. – To był widok, na który świat czekał od ponad pół wieku. Trzy biało-czerwone spadochrony rozwinęły się nad błękitnym horyzontem Oceanu Spokojnego, niosąc kapsułę Orion „Integrity” ku bezpiecznemu zakończeniu misji. O godzinie 17:07 czasu lokalnego statek z impetem uderzył w taflę wody u wybrzeży Kalifornii, pieczętując sukces pierwszej załogowej misji księżycowej programu Artemis.
Ostatnia prosta przez atmosferę
Powrót nie należał do łatwych. Orion wszedł w ziemską atmosferę z prędkością niemal 40 000 km/h, a jego osłona termiczna musiała wytrzymać temperaturę sięgającą 2760°C. Przez kilka minut trwała nerwowa cisza radiowa (tzw. blackout), wywołana przez plazmę otaczającą statek.
„Houston, Integrity. Mamy was głośno i wyraźnie” – te słowa dowódcy Reida Wisemana, wypowiedziane tuż po odzyskaniu łączności, wywołały burzę oklasków w centrum kontroli lotów.
Rekordowa podróż
Misja, która wystartowała 1 kwietnia z Przylądka Canaveral, zapisała się w podręcznikach historii kilkoma kluczowymi osiągnięciami:
-
Najdalszy dystans: Załoga oddaliła się od Ziemi o ponad 400 tysięcy kilometrów, bijąc rekord ustanowiony przez misję Apollo 13.
-
Pierwszy raz w cieniu Księżyca: Christina Koch i Victor Glover stali się pierwszymi ludźmi, którzy na własne oczy ujrzeli „ciemną stronę” Księżyca w tak dużej rozdzielczości.
-
Testy systemów: Mimo drobnych problemów z zaworem paliwowym, systemy podtrzymywania życia i nowa technologia komunikacji laserowej zdały egzamin.
Co dalej?
Astronauci zostali podjęci z wody przez wyspecjalizowane zespoły marynarki wojennej na pokładzie okrętu USS John P. Murtha. Choć wyglądają na zmęczonych, ich stan zdrowia oceniany jest jako doskonały.
Sukces Artemis 2 to „zielone światło” dla NASA. Kolejnym krokiem będzie misja Artemis 3, planowana na 2027 rok, podczas której ludzie – w tym pierwsza kobieta i osoba o innym kolorze skóry niż biały – postawią stopy na powierzchni Księżyca w pobliżu jego południowego bieguna.
Dzisiejsze wodowanie udowodniło jedno: ludzkość nie tylko potrafi dotrzeć do Księżyca, ale potrafi z niego bezpiecznie wrócić.