Technologia

Deja Vu na platformie 39B: Czy wodór znów zatrzyma misję Artemis II?

Deja Vu na platformie 39B: Czy wodór znów zatrzyma misję Artemis II?
Stało się. Jeśli śledzicie nocne transmisje z Kennedy Space Center, to wiecie już, że najnowszy test Wet Dress Rehearsal (WDR) rakiety SLS do misji Artemis II nie poszedł zgodnie z planem. Dla wielu z nas to bolesne wspomnienie 2022 roku, kiedy „mokra próba” ciągnęła się miesiącami.

Co się właściwie wydarzyło?

Gdy zegary odliczały czas do symulowanego startu, a zbiorniki zaczęły wypełniać się supermroźnym paliwem, systemy monitorujące wykryły to, czego wszyscy bali się najbardziej: wyciek wodoru (H2 leak).

Główne fakty z dzisiejszego „scrubu”:

  • Lokalizacja: Wyciek pojawił się przy tzw. Tail Service Mast Umbilical (TSMU). To te gigantyczne złącza na dole mobilnej wieży startowej, które „karmią” rakietę paliwem aż do ostatniej sekundy przed startem.

  • Procedura: Mimo prób ratowania sytuacji (tzw. "warm up and chill down", czyli próba uszczelnienia zaworu poprzez jego ogrzanie i ponowne schłodzenie), limit stężenia wodoru został przekroczony.

  • Decyzja: Dyrektor misji ogłosił SCRUB. Tankowanie przerwano, a test został oficjalnie odwołany na dany dzień.

Dlaczego to takie frustrujące?

Wodór to „najmniejsza cząsteczka we wszechświecie” i ucieknie przez każdą, nawet mikroskopijną szczelinę. Jak zauważyli użytkownicy na forach, SLS ma do wodoru „pecha”. Problemy z uszczelkami typu „soft goods” na szybkozłączach (Quick Disconnect) to saga, która trwa od lat.

W kuluarach znów słychać porównania do Starlinera – kolejna wielka maszyna, która zmaga się z „chorobami wieku dziecięcego”, choć w tym przypadku mówimy o rakiecie, która ma wynieść ludzi w stronę Księżyca już za kilka miesięcy.

Co dalej?

NASA musi teraz zdecydować, czy naprawy można dokonać bezpośrednio na platformie LC-39B, czy czeka nas smutny widok rakiety wracającej do hangaru (VAB) na transporterze Crawler. Jeśli to drugie – harmonogram Artemis II może stanąć pod znakiem zapytania.

A Wy co sądzicie? Czy SLS to „rakieta z gumy i taśmy”, czy po prostu cena, jaką płacimy za powrót do głębokiego kosmosu?